Piotrowska-Oliwa: Gazowa ścieżka zdrowia

Grażyna Piotrowska-Oliwa, członek rady nadzorczej Mediatelu
Grażyna Piotrowska-Oliwa, była prezes PGNiG, członek rady nadzorczej MediateluDGP / Wojtek Gorski
29 stycznia 2014

W„Gazecie Wyborczej” z 20 stycznia znalazł się ciekawy tekst autorstwa Aleksandra Miedwiediewa, wiceprezesa Gazpromu. Nieśmiało przebija z niego chęć współpracy ze stroną polską, widać też logikę biznesową gazowego potentata. Chociaż z niektórymi stwierdzeniami bym polemizowała, to jednak ogólne przesłanie o woli prowadzenia rozmów, która spotyka się z niepojętym brakiem zrozumienia, jest więcej niż interesujące. Autor twierdzi, iż Gazprom spotyka się w Polsce z wieloma uprzedzeniami. Warto przeanalizować dlaczego.

Czarę goryczy ewidentnie przelała sprawa niedawnego zamieszania wokół EuRoPol Gazu. Przypomnijmy sobie sekwencję wydarzeń. Na 8 listopada 2013 r. zaplanowano walne zgromadzenie EuRoPol Gazu, którego przedmiotem miały być sprawy związane z zamknięciem roku obrotowego 2012. Przed planowanym WZA rezygnację z funkcji drugiego wiceprezesa złożył Zbigniew Jamka. Prezes Mirosław Dobrut złożył zaś do WZA pismo z prośbą o odwołanie go z pełnionej funkcji z chwilą wyboru nowego prezesa. Rzeczniczka resortu skarbu potwierdziła, iż minister zaakceptował czterech kandydatów do zarządu EuRoPol Gazu. Walne zgromadzenie EuRoPol Gazu nie podjęło żadnych decyzji, gdyż przedstawiciele OAO Gazprom „opuścili obrady”. W godzinach wieczornych, czyli po wyjeździe Rosjan i po wizycie w MSP, prezes Dobrut zmienił zdanie i złożył bezwarunkową rezygnację z pełnionej funkcji. Wtedy też pojawił się komunikat, iż „PGNiG SA wezwało pozostałych akcjonariuszy do niezwłocznego odbycia NWZA w dniu 12.11.2013”. To walne się nie odbyło, gdyż strona rosyjska się nie stawiła. Można przyjąć, iż skoro przedstawiciele Gazpromu opuścili obrady w południe 8 listopada, mogli nie mieć świadomości żądania, a wniosek z prośbą o odbycie NWZA bez formalnego zwołania NWZA (oparty na art. 405 k.s.h., bo statut EuRoPol Gazu przewiduje zwołanie walnego z 30-dniowym wyprzedzeniem), zważywszy na różnicę czasu i dni wolne, Gazprom otrzymał 11 listopada, a więc z jednodniowym wyprzedzeniem. Trudno więc się dziwić, że NWZA 12 listopada się nie odbyło. Doniesienia prasowe mówiły o kolejnych próbach zwoływania WZA, jednak żadne z nich nie mogło się odbyć w oparciu o zapis statutu mówiący o 30-dniowym wyprzedzeniu. Wobec opisanych wydarzeń brak współpracy ze strony rosyjskiego akcjonariusza nie powinien być zaskoczeniem dla nikogo.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png