Wiatraki nabiorą rozpędu. Rząd chce poluzować ograniczenia budowy elektrowni wiatrowych

Zasada 10 h najprawdopodobniej zostanie, ale opatrzona ma być kilkoma wyjątkami. Na przykład odległość turbin od zabudowy mieszkaniowej mogłaby być mniejsza wówczas, gdyby wszyscy okoliczni mieszkańcy się na to zgodzili
WiatrakiShutterStock
9 czerwca 2020

Rząd planuje poluzować ograniczenia w stawianiu nowych turbin. Z kolei najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE stawia pod znakiem zapytania legalność istniejących przepisów.

Na wolnych obrotach
Na wolnych obrotach

Dziś nowa instalacja musi być oddalona od zabudowy mieszkaniowej co najmniej o 10-krotność jej przewidywanej wysokości. Efekt? Rynek energii wiatrowej w Polsce zamarł. Dostrzeżono to w resortach rozwoju oraz aktywów państwowych. W ciągu kilku miesięcy będzie gotowy projekt nowelizacji. Najprawdopodobniej generalna reguła, tzw. zasada 10 h, zostanie utrzymana, ale będą od niej wyjątki. I np. będzie można zbudować wiatraki tam, gdzie okoliczni mieszkańcy wyrażą na to zgodę.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.