Baca-Pogorzelska: Przed Barbórką znów smutek w kopalniach

Wydawało mi się, że nie wierzę w górnicze przesądy. Także w ten, że Święta Barbara, patronka branży, tuż przed swoim świętem zbiera żniwo. A   jednak.

We wtorek wieczorem w Polkowicach, w kopalni Rudna należącej do KGHM Polska Miedź, doszło do silnego wstrząsu. To tzw. ósemka w  dziesięciostopniowej skali górniczych wstrząsów. W momencie zdarzenia na miejscu było 16 górników. Część od razu udało się ewakuować, potem okazało się, że dwóch nie żyje, a sześciu jest poszukiwanych i nie ma z nimi kontaktu. 45 ratowników ręcznie przebierało gigantyczne rumowisko, bo w sytuacji, gdy szuka się żywych ludzi (a w kopalni ratownicy zawsze idą po żywego), użycie maszyn mogłoby powodować np. wstrząsy wtórne. W środę wiedzieliśmy już, że nie żyje ośmiu górników.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.