PGE gra w zielone. Liczy na rząd i pieniądze z Unii

Farma wiatrowa na morzu
Żeby przekonać inwestorów do wyłożenia pieniędzy, tego rodzaju przedsięwzięcia potrzebują wsparcia rządu. ShutterStock
2 grudnia 2019

Polska Grupa Energetyczna chce być głównym rozgrywającym na polskim Bałtyku. Liczy na kilkaset milionów euro kredytu od EBI, a w przyszłości nie wyklucza kupowania udziałów w innych projektach

Największa z kontrolowanych przez państwo grup energetycznych ma aż trzy projekty morskich farm wiatrowych na Bałtyku. W przypadku dwóch z nich (w sumie 2,5 GW) prowadzi wyłączne negocjacje z globalnym liderem na tym rynku, duńską firmą Ørsted. Po wybudowaniu ok. 3,5 GW w ramach własnych projektów PGE nie wyklucza finansowego udziału w innych projektach na polskim Bałtyku.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.