Gazociąg ma uniezależnić kraje Unii Europejskiej od Rosji. Udało się przekonać Kazachstan i Turkmenistan, by zagwarantowały dostawy surowca. O tamtejsze złoża rywalizuje Rosja, która chce zabezpieczyć gaz dla konkurencyjnego gazociągu – South Stream.
Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso i komisarz ds. energii Gunter Oeterring rozpoczynają dziś wizytę na Kaukazie, by uzyskać gwarancje dostaw surowca dla gazociągu Nabucco. Inwestycja zacznie działać od 2015 r. W założeniu ma zmniejszyć zależność Unii Europejskiej od surowca z Rosji. Projekt popiera Polska.
Najważniejsze jest zaplanowane na dziś spotkanie z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem. W Baku najpewniej zostanie podpisana dwustronna deklaracja zobowiązująca Azerów do dostaw surowca. Kolejną stolicą jest Aschabad, który zamierza sprzedawać gaz odbiorcom w Unii. Jeszcze do niedawna nie do pokonania wydawało się przepuszczenie turkmeńskiego surowca po dnie Morza Kaspijskiego. Dziś to przeszłość. Zarówno Azerbejdżan, jak i Turkmenistan zgadzają się na to.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.