Umowa może się roić od różnych kruczków. Zanim więc wybierzemy nowego sprzedawcę i podpiszemy z nim umowę, powinniśmy dokładnie ją przeczytać i wiele rzeczy sprawdzić. Może bowiem okazać się, że np. mimo zaoferowanej przez nowego sprzedawcę niższej ceny, w praktyce opłata za tę samą ilość energii będzie wyższa
Do takiej sytuacji może dojść np. wtedy, gdy wybierzemy nowego sprzedawcę, sugerując się wyliczoną przez jego kalkulator taryf energii ceną. A później okaże się, że przy tym wyliczeniu kalkulator nie uwzględnił wszystkich składników opłat za prąd, które będą nas dotyczyły.
URE ostrzega
Oto jedna z tego typu sytuacji, opisanych przez Urząd Regulacji Energetyki. Dotychczas pan Iksiński rozliczany był za prąd na podstawie umowy kompleksowej według rocznego okresu rozliczeniowego. Opłaty pana Iksińskiego naliczano na podstawie dokonywanych raz do roku odczytów układu pomiarowo-rozliczeniowego. Nowy sprzedawca zaproponował panu Iksińskiemu niższą od dotychczasowej cenę energii i krótszy okres rozliczeń (rozliczenia dokonywane raz w miesiącu na podstawie wskazań licznika). Dodatkowo przyznał panu Iksińskiemu, który rocznie zużywał niewiele mniej niż 1200 kWh, bonus w formie darmowych 10 kWh w każdym miesiącu. Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo zachęcająco. Jednak zdaniem URE pan Iksiński przed podpisaniem umowy powinien:
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.