W ciągu czterech lat Polska będzie miała nadwyżki gazu. Musi przygotować infrastrukturę do sprzedaży paliwa. Podstawą ma być nowa strategia, jaką państwowa spółka Gaz-System ogłosi na początku przyszłego roku.
Głównym powodem nadwyżki będą dostawy gazu skroplonego do terminalu w Świnoujściu. Będzie on przyjmował od 5 do 7 mld m3 paliwa rocznie. Dziś nasze potrzeby zaspokaja wydobycie własne i import z Rosji. Choć w najbliższych pięciu latach w Polsce zużycie gazu wzrośnie o 20 proc., to wkrótce ruszy wydobycie gazu łupkowego. Ekspeci szacuja, że roczna nadwyżka wyniesie nawet 10 mld m3 gazu. Możemy więc stać się poważnym graczem.
Aby scenariusz się spełnił, potrzebne są inwestycje. Zostały podzielone na dwa etapy. Gdy zacznie działać terminal skroplonego gazu, mają być uruchomione dwa interkonektory, czyli łączniki między systemami gazowymi o powiększonej przepustowości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.