Brakuje magazynów, w których rządowa agencja ma składować zapasy paliw przejęte od firm. Agencja Rezerw Materiałowych proponuje wprowadzenie opłaty na rozwój infrastruktury.
Jeśli pojemności magazynowe na paliwa nie zostaną powiększone, planowane przejęcie w przyszłym roku przez rządową agencję wszystkich zapasów paliw od firm może być niemożliwe. Agencja Rezerw Materiałowych (ARM), która obecnie odpowiada za gromadzenie części strategicznych rezerw benzyn, oleju napędowego i ropy naftowej, ratunek widzi w podniesieniu przyszłych stawek tzw. opłaty zapasowej. Tę opłatę celową, przeznaczoną na finansowanie systemu tworzenia i utrzymywania interwencyjnych zapasów paliw, mieliby płacić klienci stacji w cenie paliw bądź firmy nimi handlujące.
– Należałoby rozważyć, czy przy wprowadzeniu obowiązku wnoszenia opłaty jej wysokość nie powinna być tak skalkulowana, by część z tej kwoty mogła być przeznaczana na rozbudowę infrastruktury dla potrzeb zapasów – mówi Jacek Bąkowski, prezes ARM.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.