Jeśli nie przyspieszymy budowy podziemnych magazynów naftowych, za niecałe trzy lata może nam grozić brak ropy. Rosja buduje rurociąg omijający Polskę i nie wyklucza ograniczenia dostaw. Bez dodatkowych zbiorników import z innego kierunku będzie niemożliwy.
Minęło już niemal 9 miesięcy od czasu, gdy Operator Logistyczny Paliw Płynnych (OLPP) z pompą ogłosił plan budowy podziemnych magazynów ropy naftowej i paliw płynnych na Pomorzu. Od tego czasu prace nad projektem, który został zapisany w rządowej strategii, nie ruszyły do przodu. Kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego Polski przedsięwzięcie miało być realizowane w latach 2014–2015. Dziś już wiadomo, że inwestycja, która miała zagwarantować możliwość składowania 6 mln m sześc. strategicznych rezerw surowca i oleju napędowego, była nierealna.
Niejasna przyszłość kawern
Kto odpowie za igranie z naszym bezpieczeństwem? Nie wiadomo. Ani OLPP, ani Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN), które współuczestniczy w tym przedsięwzięciu, nie czują się winne opóźnień. Także Ministerstwo Gospodarki (MG), które odpowiada za nadzór nad tym projektem, nie wyciąga konsekwencji wobec państwowych spółek, które miały wybudować tzw. kawerny. Czas jednak ucieka.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.