Rząd przedstawił wczoraj harmonogram budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Pięć lat potrwają same prace przygotowawcze. Prąd z nowej inwestycji ma popłynąć w 2021 roku.
Aby w ogóle można było przystąpić do realizacji projektu, najpierw trzeba zmienić polskie prawo (obecnie praktycznie uniemożliwia ono budowę elektrowni atomowych). Później przygotować projekt i podpisać kontrakt z firmą, która zbuduje oraz wyposaży siłownię elektrowni. A na końcu wyznaczyć miejsca na składowanie radioaktywnych odpadów.
Jeżeli etap przygotowań zostanie zrealizowany zgodnie z planem, sama budowa powinna rozpocząć się w 2016 roku i potrwa 4 – 5 lat. W międzyczasie trzeba będzie wykształcić 500 – 700 specjalistów, którzy będą umieli ją obsługiwać i nadzorować. Przygotowanie jednego inżyniera trwa średnio pięć lat i kosztuje ok. 300 – 400 tys. złotych, niemniej prawdziwym fachowcem od energetyki jądrowej zostaje się dopiero po 10 latach pracy w elektrowni. – To oznacza, że co najmniej kilkunastu najwyższej kasy specjalistów będziemy musieli ściągnąć z zagranicy – mówi prof. Stefan Chwaszczewski z Instytutu Energii Atomowej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.