Hodowcy zapłacą rachunek za chore krowy. Będzie problem z eksportem wołowiny?

Mięso
Co mogą zrobić hodowcy? Po pierwsze, liczyć na to, że ostatnia afera nie potrwa długo, a w ostatecznym rozrachunku znowu zacznie się liczyć główna przewaga polskiej wołowiny: cena o ok. 11 proc. niższa od średniej europejskiejShutterStock
6 lutego 2019

Problemy z eksportem wołowiny nie będą mieć znaczącego wpływu na rynek i naszą gospodarkę, ale na protesty rolników rządzący powinni się przygotować.

Polski rynek wołowiny jest uzależniony od popytu z zagranicy: na eksport idzie niemal 90 proc. produkcji. I ten właśnie popyt, rosnący w ostatnich latach, był siłą napędową rozwoju branży. Widać to w danych GUS o hodowli bydła rzeźnego. Jeszcze w 2014 r. pogłowie wynosiło nieco ponad 1,4 mln sztuk. W 2017 r. (ostatnie dostępne dane) było to już ponad 1,8 mln sztuk, z czego 96 proc. hodowali rolnicy indywidualni.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.