Samorządy chcą zakazać lokalizowania hodowli wielkoprzemysłowych na podstawie warunków zabudowy. Resort środowiska nie odrzuca takiego rozwiązania.
Temat ferm w ostatnich tygodniach poruszany był na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego już kilkakrotnie. Gminy coraz bardziej naciskają na rząd, by zamiast ogólnikowych deklaracji przeszedł do działania.
Śmierdząca samowolka
Lokalnym władzom nie podoba się, że działające na masową skalę chlewnie i kurniki powstają właściwie bez żadnej kontroli ze strony władz lokalnych. Potem są uciążliwe dla mieszkańców ze względu na unoszący się w okolicy odór. Chodzi też o aspekt finansowy. Gminy skarżą się, że na działalności tego typu podmiotów uzyskują „symboliczne” wpływy podatkowe. Jak twierdzą włodarze, budynki gospodarcze lub ich części zajęte na prowadzenie tzw. działów specjalnych produkcji rolnej (w tym fermowej hodowli i chowu drobiu) zwolnione są od podatku od nieruchomości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.