Po tekście w DGP ferma brojlerów należąca do Magdaleny Lisiak, na której – zdaniem stowarzyszenia Otwarte Klatki – dochodziło do naruszenia praw zwierząt, została ponownie skontrolowana przez powiatowego lekarza weterynarii. To efekt publikacji z 12 czerwca, w której to informowaliśmy o materiale filmowym nagranym ukrytą kamerą na fermie w Sidłowie w województwie lubuskim. W dokumentacji nie stwierdzono naruszeń przepisów, natomiast lekarz uznał, że nie można zabijać kurczaków w miejscu, w którym przebywają inne zwierzęta.
– Na skontrolowanej fermie obowiązują prawidłowe procedury uśmiercania i selekcji drobiu. Wszystkie dokumentacje zostały sprawdzone i nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości. Ferma, z której pochodzi materiał filmowy, jest obecnie pusta. Kolejna kontrola ma zostać przeprowadzona ponownie po wstawieniu kurczaków – informuje nas Krzysztof Węgrzyn, powiatowy lekarz weterynarii w Strzelcach Krajeńskich.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.