Rosnący eksport naszej żywności w dobie embarga cieszy. Jednak aby sprzedawać jeszcze więcej, potrzeba systemowych zmian - uważa główny ekonomista banku Credit Agricole, Jakub Borowski.
Ekspert zauważa, że polskie rolnictwo potrzebuje nowych inwestycji. Chodzi zarówno o wzmocnienie produkcji, jak i promocję. To z uwagi na stopniowo zanikająca przewagę niskich kosztów produkcji.
Borowski uważa, że w najbliższych latach należy stawiać głównie na współpracę z kontrahentami unijnymi. Nowe rynki co prawda rozszerzają polską strefę wpływów i stabilizują sytuację dostawców, ale z drugiej strony, należy pamiętać, że do Unii dostarczamy niemal 80 procent wysyłanej żywności. Nabyte tam kontakty oraz handlowe relacje warto podtrzymywać.
Według Ministerstwa Rolnictwa, wartość eksportu naszej żywności może wynieść w tym roku nawet 25 miliardów euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)