Rosja, Ukraina, Bułgaria, Rumunia, Czechy, Słowacja i Węgry to dla wielu eksporterów rynki przyszłości. Zachód jest nasycony, a tamtejsze społeczeństwa są na dorobku – tak tłumaczą ekspansję na Południe i Wschód
Choć na rynki do krajów starej Unii Europejskiej – Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii i innych – nadal trafia ponad połowa polskiego eksportu, to dla naszych producentów coraz większe znaczenie mają rozwijające się rynki Europy Centralnej i Wschodniej.
Ukraińska perspektywa
Widać to już także w liczbach. Choć np. na rynek rosyjski trafia mniej niż 4 proc. naszych wyrobów, to przez pierwsze pięć miesięcy tego roku w porównaniu z analogicznym okresem 2010 r. wartość obrotów z tym krajem wzrosła o 35,8 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.