Autopromocja

Już nie Grecja, ale ceny surowców zdecydują o tym, jak będzie kształtował się kurs złotego

12 marca 2012

Dzięki porozumieniu w sprawie Grecji ubiegły tydzień zakończyliśmy z bardzo silnym złotym. Jednak w tym tygodniu na naszą walutę najmocniej będzie oddziaływała już nie sytuacja w strefie euro, ale na rynku surowcowym. A to nie jest dobra wiadomość.

– W najbliższych dniach uwaga rynku zacznie się przesuwać w stronę obaw związanych z drożejącą ropą. Inwestorzy będą analizowali potencjalne skutki dla poszczególnych gospodarek i na ich podstawie podejmowali decyzje – uważa Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ. Tymczasem ropa po krótkotrwałej korekcie znów strzeliła w górę. Baryłka brent przebiła poziom 126 dol. Przez miesiąc podrożała o ponad 7 proc., a przez trzy miesiące o niemal 16 proc. – Dla inwestorów jest jasne, że to nie USA ucierpią na tym najbardziej, a m.in. Europa, w tym najmocniej problem może dotknąć gospodarek wschodzących – tłumaczy Rogalski. Dla Polski, Czech czy Węgier drożejąca ropa oznacza wzrost kosztów produkcji, a w konsekwencji cen, czyli inflacji. Dlatego teraz inwestorzy będą spekulowali, na ile może się to odbić na konkurencyjności eksporterów i konsumpcji wewnętrznej, czyli na wzroście gospodarczym.

Analitycy nie wykluczają, że w najbliższych dniach zobaczymy korektę na złotym. Po części będzie wynikała z obaw, po części z chęci realizacji zysków. Złoty jest w trwałym trendzie wznoszącym od połowy stycznia, choć pierwsze tego sygnały mieliśmy już trzy miesiące temu. Od tego czasu euro osłabiło się do złotego o ponad 9 proc. W piątek kosztowało już tylko 4,08 zł. Ostatni raz tak słabe było latem ub.r. Trochę ponad 7 proc. stracił przez trzy miesiące dolar amerykański – do 3,12 zł, to najniższy kurs od listopada 2011 r. Przy okazji potaniał także frank szwajcarski – do 3,38 zł, tracąc przez kwartał także ponad 7 proc. To również najniższy kurs od listopada. Analitycy zalecają, by osoby, które spłacają samodzielnie kredyty we franku i mogą sobie na to pozwolić, zrobiły zapasy tej waluty. Podobnie jak osoby, które niedługo wybierają się na wakacje, kupiły euro czy dolary.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.