Zarządca torów rozłożył na raty zobowiązania głównemu dłużnikowi – PKP Intercity. Eksperci uważają, że PKP manipulują wynikami Intercity przed giełdowym debiutem.
PKP Intercity po raz pierwszy od 2005 roku mogą zakończyć ten rok ze stratami. DGP dowiedział się, że władze spółki, by polepszyć wynik, negocjują z wierzycielami przeniesienie tegorocznych zobowiązań na 2010 rok. Spółka najwięcej winna jest PKP Polskim Liniom Kolejowym (PKP PLK), które pobierają opłaty za korzystanie z torów – aż około 80 mln zł.
– W połowie października zadłużenie przewoźników wynosiło 480 mln zł. Największe zaległości ma PKP Intercity – mówi Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.