To zła wiadomość dla Polaków, którzy związali swój los z Zieloną Wyspą. Zdaniem amerykańskiej agencji ratingowej Moody’s Irlandii grozi drugie dno kryzysu. Wcześniej mówili o tym jedynie eksperci ekonomiczni i publicyści.
Moody’s zagroził wczoraj Irlandii obniżeniem ratingu kredytowego. Obecne Moody’s wycenia irlandzkie papiery na Aa2. To reakcja na ubiegłotygodniową decyzję Dublina o ratowaniu miejscowych banków za wszelką cenę. A dokładniej kosztem 32-proc. deficytu budżetowego.
Trzy gwoździe do trumny
Według ekspertów Moody’s są trzy przesłanki do obniżeniu wyceny. Po pierwsze, gigantycznych rozmiarów bailout banków, ogłoszony przez rząd 30 września. Tego dnia okazało się, że koszt uratowania trzech zagrożonych instytucji (Anglo Irish Bank, Allied Irish Bank i Irish Nationwide), które stanęły przed groźbą bankructwa w wyniku załamania na rynku nieruchomości, wyniesie w sumie o 10 – 15 mld euro więcej, niż do tej pory zakładano, i osiągnie równowartość 21 proc. PKB. To relatywnie więcej, niż wynosił koszt pomocy dla banków Japonii w 1997 roku, i dwukrotnie więcej niż analogiczny bailout w Finlandii w 1990 roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.