Systemowa słabość europejskiego sektora bankowego była widoczna jeszcze przed wybuchem greckiego kryzysu fiskalnego: ujawnił go już upadek Lehman Brothers.
Problem nigdy nie został rozwiązany mimo poddania banków stress testom. W ostatnich tygodniach wpływowi decydenci – m.in. szefowa MFW Christine Lagarde – wypowiedzieli się w sprawie potrzeby stworzenia unii bankowej – czyli federalnych uregulowań dotyczących polityki bankowej.
– By zerwać ze sprzężeniem zwrotnym między suwerennością a bankami, potrzebujemy międzynarodowego systemu oceny ryzyka w systemie bankowym. W bliskiej perspektywie rozwiązaniem jest ogólnoeuropejski fundusz, który mógłby wspomagać kapitałowo banki potrzebujące pomocy. Jednak w dalszym horyzoncie czasowym unia monetarna musi być wspomagana przez silniejszą integrację finansową. Nasze analizy wskazują, że powinna ona przybrać formę zunifikowanego nadzoru, jednolitego postępowania upadłościowego i wspólnego funduszu gwarancyjnego dla depozytów – mówiła Lagarde w ubiegłym miesiącu. Prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi powtórzył ten pogląd w kwietniowym wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim, deklarując, że postrzega „finansową stabilizację zdecydowanie jako wspólne zadanie dla unii monetarnej” i że „zapewnienie dobrego funkcjonowania unii gospodarczej i walutowej wymaga wzmocnienia nadzoru bankowego i rozwiązań na poziomie europejskim”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.