Komentarz redakcji: Polska obejrzy finansową katastrofę z pierwszego rzędu

Stanisław Koczot, zastępca szefa działu rynki i finanse
Stanisław Koczot, zastępca szefa działu rynki i finanseDGP
2 grudnia 2010

Akurat na naszą prezydencję w UE przypada początek debaty na temat unijnego budżetu na lata 2014 – 2020. Na pewno będzie gorąco, bo już teraz bogate państwa zapowiadają walkę o obniżenie wydatków

W czasie naszej prezydencji w UE atmosfera w Europie zapowiada się fatalna – rządy będą oszczędzać, i to nie na żarty. Zapowiada się rok, w którym wszystkie frustracje Unii Europejskiej wyleją się na zewnątrz. Całkiem możliwe, że z pierwszych rzędów będziemy oglądać imponującą katastrofę.

Akurat na naszą prezydencję przypada początek debaty na temat budżetu UE na lata 2014 – 2020. Zgodnie z unijnymi przepisami dyskusja ruszy w połowie 2011 r., gdy projekt przedstawi Komisja Europejska. Mniej więcej w tym samym czasie pojawi się jeszcze jedna intrygująca propozycja, która na pewno rozpali emocje: europodatek. Jose Manuel Barroso ma ją złożyć w czerwcu 2011 r. A my zaczynamy prezydencję w lipcu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.