Autopromocja

Azjatycka szarża ministra rolnictwa, czyli co zrobić żeby polska świnia zagościła na chińskim talerzu

21 kwietnia 2014

W związku z niepewną sytuacją w handlowych relacjach z Rosją polscy producenci żywności coraz częściej zmuszeni są poszukiwać nowych rynków zbytu.

Federacja Rosyjska wprowadziła niedawno embargo na naszą wieprzowinę i jej przetwory. Ma to związek z wystąpieniem w naszym kraju dwóch przypadków afrykańskiego pomoru świń. Dlatego minister rolnictwa Marek Sawicki liczy między innymi na rynki państw azjatyckich. Wybiera się w tym celu w maju na Daleki Wschód. 

Szef resortu mówi, że w szczególności rynek chiński jest bardzo perspektywiczny. - W dłuższej perspektywie mógłby zastąpić nie tylko Rosję i Białoruś, ale także rynek europejski. Zważywszy na liczbę konsumentów i szybko bogacące się społeczeństwo chińskie, na wiele dziesiątek lat będzie to jeden z podstawowych importerów z Europy - mówi minister rolnictwa. 

Marek Sawicki zwraca także uwagę na rozwój rynków państw arabskich. Coraz częściej oprócz drobiu sprzedają się tam produkty mleczarskie - mówi minister.
Podczas wizyty roboczej w Azji minister rolnictwa odwiedzi Koreę Południową, Chiny i Singapur.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.