Firmy odzieżowe i obuwnicze przenoszą produkcję z powrotem do kraju. Wraz z nimi wracają do Polski miejsca pracy, które kiedyś zostały utracone na rzecz osób zatrudnionych w krajach azjatyckich.
Ta informacja o wracających firmach powinna szybko trafić do rządu. Nie po to, aby nasi ministrowie mogli odtrąbić kolejny niezasłużony sukces, ale by ich zmobilizować. Energia, zwłaszcza gaz, nie należy w Polsce do tanich, mimo tego zaczyna się opłacać produkować u nas odzież, co do niedawna wydawało się zarezerwowane dla krajów, w których siła robocza jest tania. Gdybyśmy mieli tańszą energię, która staje się jednym z głównych czynników decydujących o opłacalności produkcji, mielibyśmy nie tylko więcej powrotów, ale i znacznie więcej inwestycji zagranicznych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)