Woda to nie prąd. Regulacja cen według jednej taryfy dla wszystkich firm wywoła tylko chaos

woda
Powołanie urzędu, który miałby weryfikować kilka tysięcy wniosków taryfowych rocznie, wymaga rozważenia wielu kwestiiShutterStock
1 czerwca 2016

Rząd rozważa wprowadzenie dla branży wodociągowo-kanalizacyjnej krajowego regulatora takiego, jakim dla branży energetycznej jest URE. Dodatkowo zamierza zarezerwować sobie prawo do określania najwyższego pułapu stawek za metr sześcienny wody.

Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi wiceministra środowiska Mariusza Gajdy dla Dziennika Gazety Prawnej (DGP z 11 maja nr 90). Doniesienia te wywołały ogromne zaskoczenie wśród przedstawicieli branży i samorządowców. Powód? Wiceminister Gajda na odbywającym się dzień wcześniej kongresie Envicon Water stwierdził, że aktualnie dla resortu priorytetem są prace nad projektem nowej ustawy – Prawo wodne. Nie wspominał natomiast o jakichkolwiek zmianach – zwłaszcza tak rewolucyjnych – w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png