POD ZNAKIEM ZAPYTANIA stoi utrzymanie w przyszłym roku kilku tras WizzAir z Katowic czy Ryanaira z Rzeszowa i Bydgoszczy. Możliwe są cięcia połączeń z Wrocławia czy Łodzi
Cięcia w budżetach samorządów dotknęły tanie przewozy lotnicze. Porty i samorządy nie mają pieniędzy na dopłacanie do tras obsługiwanych przez tanie linie. Od nowego roku pasażerowie muszą się liczyć w najlepszym razie ze wzrostem cen biletów – w najgorszym z likwidacją tras.
Na dalsze sponsorowanie tanich lotów z Rzeszowa, Bydgoszczy, Łodzi czy Katowic nie ma już pieniędzy w kasach portów. Dofinansowanie wykluczają też lokalne samorządy, które są ich udziałowcami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.