Kurs spółki spadł wczoraj o 12,9 proc., po tym jak prokuratura postawiła zarzuty członkom zarządu Prokom Investments działania na szkodę spółki.
Zarzut działania na szkodę Prokom Investments, funduszu kontrolującego Petrolinvest, usłyszał były członek zarządu. Dwóch innych członków zarządu PI zostało wezwanych do prokuratury w tej samej sprawie w charakterze podejrzanych. Jednym z nich jest Ryszard Krauze, prezes PI oraz przewodniczący rady nadzorczej Petrolinvestu. Sprawa nie dotyczy bezpośrednio spółki poszukującej ropę naftową, ale zaważyła bezpośrednio na jej notowaniach.
Z nieoficjalnych informacji, do jakich dotarł „Dziennik Gazeta Prawna”, wynika, że na akcjach Petrolinvestu pękały zabezpieczenia kredytowe. Jak się dowiedzieliśmy, akcje zastawił Prokom Investments jako zabezpieczenia kredytów udzielonych mu najprawdopodobniej przez PKO BP oraz Pekao SA. Wczoraj nie udało nam się potwierdzić tych doniesień.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.