Taką tezę stawia niemiecki dziennik „Die Welt”. Wg gazety w rolę Kremla wcielił się rząd PO.

Dziennik opisuje karierę Krauzego, przyjaciela każdej władzy, który dorobił się majątku dzięki wygrywanym przez Prokom przetargom. Dziś biznesmena czeka proces za działanie na szkodę spółki – prokuratura w grudniu wniosła przeciwko niemu akt oskarżenia. Argumentem na rzecz politycznej zemsty PO ma być fakt, że Krauze spadł o 17 miejsc na liście najbogatszych Polaków. Mimo to Krauze różni się od Chodorkowskiego tak bardzo, jak bardzo dzisiejsza Polska różni się od Rosji. Tego jednak „Die Welt” nie odnotowuje. Stawia za to tezę o zagrożeniu dla pozostałych ludzi biznesu w Polsce. – Dzisiaj Krauze. A kto będzie jutro? – cytuje dramatyczny apel założyciela Polsatu Zygmunta Solorza-Żaka „Die Welt”.

mwp