Autopromocja

6,6 mln zł kary dla Poczty za nieterminowe dostarczanie przesyłek

6,6 mln zł kary dla Poczty za nieterminowe dostarczanie przesyłek
Ponad 6,5 mln zł kary ma zapłacić Poczta Polska za nieterminowe dostarczanie przesyłek - uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).ST
15 stycznia 2009

Sześć milionów sześćset tysięcy złotych kary ma zapłacić Poczta Polska za nieterminowe dostarczanie przesyłek - uznał UOKiK. Kary o łącznej wysokości ponad 7 mln zł za niezgodne z prawem postanowienia umowne zostały nałożone na Dialog, Aster i Tele2.

Jak poinformowała na czwartkowej konferencji prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, kara w wysokości 6,6 mln zł na Pocztę Polską została nałożona za "niedotrzymywanie terminów świadczenia usług". Przedsiębiorstwo zostało również zobowiązywane do zmiany kwestionowanej praktyki.

Przepisy dotyczące terminowości dostarczania przesyłek są określone w rozporządzeniu ministra infrastruktury. "Okazuje się niestety, że Poczta Polska nie dotrzymuje tych terminów i to zarówno, jeżeli chodzi o przesyłki o charakterze ekonomicznym, jak i priorytetowym" - zaznaczyła.

"Okazuje się, że największe opóźnienia odnotowywane są przez Pocztę Polską w zakresie doręczania paczek priorytetowych. W tym przypadku zaledwie 58 proc. paczek priorytetowych jest doręczanych na czas" - oceniła.

Podkreśliła, że wskaźniki terminowości doręczeń przez Pocztę Polską stale się obniżają. "Okazuje się, że w 2005 r. były one stosunkowo najlepsze, natomiast 2006 i 2007 r. to ciągłe pogarszanie się jakości usług Poczty Polskiej i obniżanie się terminowości świadczenia tych usług ze szkodą dla konsumentów, płacących za te usługi" - zaznaczyła.

Za niezgodne z prawem Urząd uznał także wymaganie przez spółkę Aster zapłacenia rachunku pomimo, że konsument go nie otrzymał

Prezes UOKiK wydała również w ostatnich dniach cztery decyzje przeciwko przedsiębiorcom telekomunikacyjnym - TOYA, Aster, Dialog i Tele2, z uwagi na stosowane w umowach postanowienia niezgodne z prawem.

Za szczególnie uciążliwe ze względów finansowych dla konsumentów, UOKiK uznał zastrzeganie sobie prawa w umowie do pobierania opłat za ponowne włączenie usługi lub uruchomienie w pełnym zakresie po wcześniejszym jej wyłączeniu z powodu niezapłaconych rachunków. "Nie możemy się zgodzić na to, żeby nakładać na konsumenta (...) dodatkową sankcję" - oceniła Krasnodębska-Tomkiel.

Za niezgodne z prawem Urząd uznał także wymaganie przez spółkę Aster zapłacenia rachunku pomimo, że konsument go nie otrzymał. "Rachunki płacić trzeba. Tym niemniej, trudno oczekiwać od konsumenta, w związku z tym, że rachunki płacimy w różnych wysokościach, różnych okresach (...), żeby konsument mógł przewidzieć wysokość rachunku" - zaznaczyła prezes.

UOKiK zakwestionował ponadto klauzulę stosowaną przez Aster, która "ogranicza w istotny sposób jej odpowiedzialność za niewykonanie umowy".

"Poczta Polska w ciągu ostatniego roku, dzięki szeregowi zmian organizacyjnych i dużym nakładom finansowym, znacznie przyspieszyła doręczanie przesyłek"

"Spółka Aster wyłączyła swoją odpowiedzialność za przerwy w świadczeniu usług, trwające nie dłużej niż 48 godzin. Innymi słowy, jeżeli mieliśmy wyłączany telefon w okresach, które nie przekraczały 48 godzin, (...) rachunki, które płaciliśmy, nie były stosunkowo obniżane. Jest to niedozwolone postanowienie umowne i również zostało uznane za bezprawne przez prezesa UOKiK" - poinformowała.

Na spółki Dialog, Aster i Tele2 zostały nałożone kary w wysokości odpowiednio: 1,8 mln zł, prawie 1,6 mln zł i blisko 4 mln zł. Jedynie spółka TOYA nie będzie musiała zapłacić kary, ponieważ w trakcie postępowania dobrowolnie zobowiązała się do końca stycznia br. usunąć z regulaminu postanowienia kwestionowane przez Urząd i powiadomić o tym klientów.

Jak poinformowała Krasnodębska-Tomkiel, decyzje nie są prawomocne i przedsiębiorcom przysługuje prawo odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Z tej możliwości skorzysta Poczta Polska. Jak poinformował w czwartkowym komunikacie rzecznik Poczty Zbigniew Baranowski, firma "z przyczyn merytorycznych i formalnych odwoła się od ostatniej decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów".

"Poczta Polska w ciągu ostatniego roku, dzięki szeregowi zmian organizacyjnych i dużym nakładom finansowym, znacznie przyspieszyła doręczanie przesyłek" - zaznaczył rzecznik.

Jak podano w komunikacie, z badań terminowości wynika, że obecnie Poczta przekracza wskaźniki szybkości doręczania w niemal wszystkich kategoriach przesyłek.

Do czasu nadania depeszy PAP nie uzyskała w tej sprawie komentarza Dialog, Aster, Tele2 i TOYA.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.