Autopromocja

Nadchodzi rewolucja biometryczna: wniosek o kredyt podpiszesz palcem

Zabezpieczenia biometryczne
Czytniki służą do identyfikacji klientów na podstawie tzw. wzorca biometrycznego, czyli układu naczyń krwionośnych w palcu u ręki.ShutterStock
20 września 2012

Bank BPH pochwalił się wczoraj uruchomieniem pierwszego oddziału biometrycznego. Brzmi futurystycznie? W rzeczywistości oddział nie różni się szczególnie od innych placówek bankowych. Jedynymi elementami wyróżniającymi są niewielkie czytniki biometryczne oraz dodatkowe monitory przy stanowiskach obsługi.

Czytniki służą do identyfikacji klientów na podstawie tzw. wzorca biometrycznego, czyli układu naczyń krwionośnych w palcu u ręki. Na monitorze natomiast wyświetlane są instrukcje dla klientów, by procedura przebiegła szybko i sprawnie. Skorzystać mają klienci i banki. – Dzięki identyfikacji biometrycznej klient nie będzie musiał nosić ze sobą karty, dowodu osobistego czy innego dokumentu, by móc skorzystać z usług banku, a w przyszłości wypłacać gotówkę z bankomatu – zapowiada Krzysztof Nowaczewski, wiceprezes BPH.

A co z tego ma bank? Mniejsze koszty. – Zakup papieru, druk, transport i przechowywanie papierowych dokumentów to dla banku jak nasz miliony złotych w skali roku. Dzięki identyfikacji i podpisom biometrycznym koszty te będzie można znacznie ograniczyć, bo większość dokumentów będzie w formie elektronicznej – chwali się Nowaczewski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.