Budowa stanęła, nadzór nie miał co robić. Sąd: Należy mu się pełne wynagrodzenie

Zamawiający odmówił zapłaty. Jego zdaniem z momentem zejścia generalnego wykonawcy z placu budowy nadzór tak naprawdę nie wykonywał również żadnych prac, dlatego nie należy mu się wynagrodzenie
praca, budowaShutterStock
9 września 2020

Budowa nie może być realizowana, bo wykonawca zszedł z placu, ale nadzór inwestorski wciąż pozostaje w stanie gotowości. Należy mu się za to wynagrodzenie – uznały sądy obydwu instancji.

Inwestycja polegała na rozbudowie drogi wojewódzkiej i w związku z nią udzielono dwóch odrębnych zamówień publicznych – jednego na roboty budowlane i drugiego na pełnienie usługi nadzoru. Drugi z kontraktów był oczywiście powiązany z pierwszym, niemniej chodziło o odrębną umowę, w której wyznaczono konkretne zadania i określono czas jej trwania. Co istotne dla tej sprawy, ustalono w nim również wynagrodzenie ryczałtowe. W założeniu miało ono chronić zamawiającego, na wypadek gdyby umowę trzeba było wydłużyć lub też zmieniłby się zakres prac.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png