Autopromocja

Krzysztof Rybiński: Przyszłością Polski jest BIZUKA

Krzysztof Rybiński
Krzysztof RybińskiDGP
6 czerwca 2011

Przez lata twierdziliśmy, że szansą na rozwój Polski są fundusze unijne. Faktycznie dzięki nim gospodarka szybciej się rozwija, funduszom unijnym w tym i przyszłym roku będziemy zawdzięczali co najmniej jeden procent wzrostu. Tyle że budowy stadionów, dróg czy mostów skończą się niedługo, i to przyspieszenie wzrostu okaże się tymczasowe. Długofalowe efekty inwestycji unijnych na razie są niestety negatywne. Na przykład pomimo miliardów euro wydanych na wspieranie innowacyjności, ta obniżyła się w ubiegłych latach, o czym informuje GUS.

W minionych miesiącach w dyskusji o szansach rozwoju Polski zaczyna dominować gaz łupkowy. Już widzimy te miliardy euro z eksportu gazu lub ograniczenia jego importu. Ja mam nadzieję, że z gazu łupkowego nic nie wyjdzie. Przykład ze środkami unijnymi pokazuje bowiem, że przychody z gazu prawdopodobnie wydalibyśmy w ciągu dekady, co doprowadziłoby do wzrostu płac i całkowitej utraty konkurencyjności naszej gospodarki. To się nazywa „choroba holenderska”, bo podobne zjawiska wystąpiły w Holandii po rozpoczęciu eksploatacji olbrzymich złóż gazu. Co prawda są dobre przykłady, jak Norwegia, gdzie przychody z eksportu ropy są lokowane w specjalnym funduszu przyszłych pokoleń. Ale dla polskich polityków liczy się tu i teraz, więc można założyć, że kolejne rządy wydawałyby zyski z eksploatacji gazu na bieżące potrzeby.

Dlatego szansą dla Polski nie są ani fundusze unijne, ani łupki, tylko BIZUKA. To słowo powstałe ze słów BIZnes i naUKA. Oznacza takie połączenie biznesu i nauki, z którego powstają nowe, innowacyjne firmy odnoszące sukcesy komercyjne, najlepiej w skali globalnej. Słowo BIZUKA zostało stworzone na potrzeby Raportu o innowacyjności polskiej gospodarki przygotowanego na zlecenie Telekomunikacji Polskiej i Krajowej Izby Gospodarczej. Dziś raport będzie prezentowany na Kongresie Innowacyjnej Gospodarki w Centrum Kopernika w Warszawie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.