Potężnego Jeana-Claude’a Tricheta zastąpi Włoch Mario Draghi. Trudno wyobrazić sobie gorszy moment na zmianę szefa banku centralnego Eurolandu. Inwestorzy poczują się mniej bezpiecznie.
Draghi na pewno nie przeprowadzi rewolucji w EBC, ale nawet niewielka zmiana akcentów może kosztować strefę euro sporo nerwów.
Europejski Bank Centralny pod rządami Jeana-Claude’a Tricheta wyrósł na potężną instytucję, która potrafiła narzucić swój punkt widzenia Francuzom i Niemcom. To Trichet przeforsował program obrony Grecji przed bankructwem. Pomysł skupowania przez EBC obligacji Włoch i Hiszpanii, by obniżyć ich rentowność, też był jego autorstwa. Dzięki Trichetowi bank centralny Eurolandu więcej znaczy na politycznej mapie Europy niż Bruksela ze swoimi imponującymi instytucjami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.