Komentarz redakcji: Euromoralność

Tomasz Wróblewski
Tomasz WróblewskiDGP
11 maja 2010

Setki miliardów euro to sporo pieniędzy, ale za mało, żeby zażegnać ten kryzys. Bo rzecz nie w Grecji ani w Portugalii, ani nawet w felernej konstrukcji euro. To kryzys moralny.

Kryzys nieodpowiedzialnych rządów, rozbuchanych świadczeń socjalnych, nadmiernych regulacji, braku wzrostu gospodarczego. Kryzys życia ponad stan i polityków, którym brakuje odwagi, żeby przerwać ten obłęd kupowania sobie poparcia społecznego kolejnymi kredytami. Pakiet stabilizacyjny to nic innego jak próba kupienia sobie trochę czasu.

Niemcy, Francuzi i Holendrzy domagają się dziś srogich kar dla kleptogospodarek z południa Europy. I kto to mówi? Ci, którzy łamią wszystkie dotychczasowe ustalenia o wolnej konkurencji i nieprzekraczaniu 3 proc. deficytu?

Pozostało 52% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.