Najszybciej, jak to jest możliwe, powinniśmy założyć w Polsce jakieś stowarzyszenie podatników. Z jednej strony bowiem świadomość podatkowa Polaków rośnie – coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z przykrego faktu, że rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, a jedyne, którymi dysponuje, to te, które odbierze obywatelom w podatkach. I jeżeli mówi, że coś komuś da, to znaczy, że zabierze podatnikom.
Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców
Z drugiej jednak strony kolejne pomysły rządu w zakresie wydawania publicznych pieniędzy przechodzą bez większego echa i konsekwencji politycznych dla rządzących.
Dla większości ludzi wydatki rządu to abstrakcja. A nie powinny nią być. Nie ma, na razie przynajmniej, innego sposobu na powstrzymanie marnotrawstwa pieniędzy podatników niż nacisk opinii publicznej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.