Nasza liga może stać się dochodowym biznesem jak Bundesliga, a nie przepłacaną rozrywką jak włoska Serie A.
Gdyby poddać wielkie europejskie ligi piłkarskie biznesowym stress testom, ich wynik byłby o wiele bardziej szokujący niż w przypadku banków. Z badania ekspertów firmy konsultingowej A.T. Kearney wynika, że tylko niemiecka Bundesliga jest zarządzana zgodnie z zasadami biznesu. Ligom włoskiej i hiszpańskiej w ciągu dwóch lat groziłoby bankructwo. Tak samo angielskiej. Francuska stoi na krawędzi. Polski futbol po inwestycjach ma szansę, by pójść w ślady Niemców i dołączyć do pierwszej dziesiątki europejskich lig.
Hoduj i sprzedawaj talenty
Futbol został przez A.T. Kearney poddany takiej samej ocenie jak inne branże – jako biznes, który ma przynosić zyski. Bo tylko dzięki nim można się utrzymać. W celu przeanalizowania poziomu finansowego zrównoważenia europejskiej piłki audytorzy ocenili wydajność sportową, ekonomiczną, społeczną i środowiskową w pięciu największych ligach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.