Leszczyna: Na kogo zrzucimy winę jutro

Izabela Leszczyna
Izabela LeszczynaMedia / mat prasowe
15 listopada 2016

Czytając artykuł Ignacego Morawskiego w Dzienniku Gazecie Prawnej z 31 października pod tytułem „Dług nas nie zabije, ale osłabi”, zastanawiałam się, co właściwie autor chciał nam powiedzieć. Czy to, że informacje o skutkach rosnącego długu publicznego są przesadzone, czy jednak to, że skutkiem narastającego długu będzie osłabienie Polski, a nawet wstrząs społeczny? Po lekturze całości skłaniam się ku drugiej tezie, choć w jej kontekście nie rozumiem konkluzji, która mówi, że nie będziemy Grecją i dług nas nie zabije. Ale przecież Grecji dług też nie zabił, tylko osłabił, bardzo osłabił. O ile jednak wizja naszego państwa, mniej lub bardziej uginającego się pod ciężarem zadłużenia, może być uznana za licentia poetica autora, o tyle opis działań rządu Platformy Obywatelskiej, zmierzających do obniżenia deficytu i długu publicznego, jest zwyczajnie nieprawdziwy.

Morawski pisze, że „dług jest formą, po którą państwo sięga w sytuacjach trudnych, nie jest nigdy formą trwałego finansowania konsumpcji”. Trudno nie zgodzić się z tym zdaniem, ale dlaczego w kolejnym zdaniu, pisząc o systematycznym powiększaniu polskiego długu, średnio o 1 proc. rocznie od początku wieku, autor nie zająknął się nawet, że kilka lat temu przeżyliśmy właśnie taką „trudną sytuację”? I dlaczego nie przyznał, że choć nasz deficyt poszybował z powodu światowego kryzysu do ponad 7 proc. PKB, to rząd PO każdego roku z  determinacją zmniejszał ten deficyt o ok. 1 pkt proc., żeby w 2015 r. osiągnąć 2,6 proc. (a właściwie niewiele ponad 2 proc., bo tak by było, gdyby PiS nie wyjął z budżetu aukcji LTE).

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.