Ratowanie przed bankructwem rządowymi pieniędzmi, zaangażowanie w greckie obligacje, kredytowanie upadających arabskich deweloperów – to mają na sumieniu pretendenci do przejęcia jednego z najlepszych polskich banków
PKO BP rywalizuje z wielokrotnie większymi rywalami o BZ WBK. Ale na jego korzyść działa wsparcie rządu i nadzoru, a także fakt, że kolejne banki na świecie padają ofiarą kryzysu finansowego.
Wczoraj największy polski bank poinformował, że rozważa w tym roku emisję obligacji podporządkowanych. Dzięki temu pozyskałby 5 mld zł od krajowych inwestorów, czyli funduszy emerytalnych, inwestycyjnych, firm ubezpieczeniowych, a także innych banków. Na co? Analitycy nie mają wątpliwości – to zbiórka pieniędzy na BZ WBK. Sam prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło mówi enigmatycznie: – Musimy być bardzo przenikliwi, nie możemy rezygnować z możliwości zwiększania potencjału banku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.