Autopromocja

Rosja i Białoruś szykują się do wojny gospodarczej?

3 września 2013

Rosja zagroziła Białorusi ograniczeniem importu produktów spożywczych. Natomiast Mińsk rozważa możliwość wstrzymania tranzytowych dostaw rosyjskiej ropy do Europy Zachodniej.

Konflikt gospodarczy między Rosją a Białorusią narasta od kilku tygodni. Zaczęło się od tego, że na Białorusi aresztowano rosyjskiego przedsiębiorcę - szefa koncernu nawozów potasowych Uralklij, Władisława Baumgertnera. Mińsk oskarżył go o nadużycia finansowe, które naraziły państwo białoruskie na straty sięgające stu milionów dolarów.

W odwecie Moskwa ograniczyła o 20 procent dostawy ropy dla białoruskich rafinerii. Rosjanie twierdzą, że muszą wymienić część rur na jednym z ropociągów "Przyjaźń". Płynie nim surowiec między innymi do Polski i Niemiec.

Takie działania Rosji nie pozostały bez odpowiedzi Białorusi. Politolog Sierhiej Musiejenko, współpracujący z administracją Aleksandra Łukaszenki oświadczył w jednym z wywiadów, że "skoro ropociąg nie nadaje się do użytku, to Białoruś go zamknie".

Ostatnim - na razie? - akcentem rosyjsko-białoruskich potyczek jest zapowiedź rosyjskich służb sanitarnych możliwości wprowadzenia dodatkowej kontroli jakości białoruskich produktów spożywczych, głównie nabiału. Ograniczenie dostaw byłoby dla białoruskiego budżetu poważnym ciosem finansowym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.