Ale to już było. Nie żyjemy w czasach bardziej szalonych niż nasi rodzice czy dziadkowie

Ekonomiści zauważają, że dzisiaj – częściej niż w przeszłości – ofiarami rozpaczy są ludzie bez wyższego wykształcenia. Ich zdaniem sprawiedliwszy świat to taki, w którym każdy człowiek jest w stanie, przynajmniej potencjalnie, sprawnie funkcjonować
kula ziemska, świat; rosjaShutterStock
19 lipca 2020

Normalność to tylko szaleństwo, do którego przywykliśmy. Problem w tym, że nasza zdolność adaptacji do kolejnych jego odsłon się pogarsza.

Magazyn DGP z 17 lipca 2020 r
Magazyn DGP z 17 lipca 2020 r

"Obyś żył w ciekawych czasach!” – klątwa ta działa aż nadto skutecznie. Czasy bowiem są nie tylko ciekawe, ale i szalone. Ot, koronawirus. Najpierw strach przed nim prowadzi do zamknięcia gospodarki, zakazu wchodzenia do lasu i przesunięcia wyborów prezydenckich. Później z niewyjaśnionych przyczyn wirus łagodnieje. Zwłaszcza na wiecach wyborczych – tam nie sposób się nim zakazić. To oczywiście nie ma nic wspólnego z realnym przebiegiem epidemii, bo liczba nowych infekcji w Polsce jest dziś taka sama, jak wtedy, gdy wprowadzano lockdown.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.