Trwa wojna cenowa między browarami. Przeciwnicy liczą na wyniszczenie przeciwnika. Sieci handlowe, w których coraz częściej Polacy kupują małe jasne, walcząc o klienta, rezygnują z dużych zysków. Dlatego w 2011 r. piwo będzie tańsze.
Analitycy rynku zapowiadają, że należy się spodziewać obniżek rzędu minimum 5 proc. Lecz ostra konkurencja między producentami i sprzedawcami daje nadzieję, że spadki będą większe. I to mimo że niektóre surowce do produkcji piwa (np. chmiel) podrożały średnio o 30 proc.
Małe sklepy kapitulują
Jeszcze trzy lata temu 80 proc. piwa sprzedawało się w małych osiedlowych sklepikach. Dziś niemal połowę rynku przejęły dyskonty i hipermarkety. I to one naciskają na producentów, by maksymalnie cięli ceny. – W efekcie w dyskontach klienci kupili o 25 proc. piwa więcej niż przed rokiem. A małe sklepy odnotowały spadek w sprzedaży na poziomie 4 proc. – mówi Paweł Kwiatkowski z Kompanii Piwowarskiej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.