Kryzys finansowy, rozpoczęty w 2008 roku, jeszcze się nie skończył (bo Fed nadal drukuje pieniądze), trwa kryzys zadłużeniowy w strefie euro, a na horyzoncie widać już następne załamanie. Zapoczątkowali je Amerykanie.
W USA mamy nadprodukcję gazu. Zamykane są kolejne odwierty, bo wzrost efektywności wydobycia gazu łupkowego powoduje, że producentom sprzedaż tego surowca na rynek wewnętrzny się nie opłaca. W tej chwili cena gazu za 1 tys. m sześc. wynosi ok. 70 – 80 dolarów. Sposobem na zwiększenie opłacalności jest sprzedaż gazu za granicę. Według ostatnich informacji w Stanach powstaje kilka terminali LNG, które mają służyć do eksportu surowca za granicę. Do tego dochodzą plany naftowe USA. Zakładają one znaczny wzrost wydobycia ropy naftowej, także ze złóż łupkowych, dzięki czemu kraj ten ma zwiększyć swoje bezpieczeństwo energetyczne. Te dwa elementy oraz rozwój energooszczędnych technologii, takich jak silniki hybrydowe, musi doprowadzić do spadku cen gazu, a potem ropy naftowej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.