Przylecą dwa ostatnie dreamlinery. Przewoźnik dopina też leasing kilku kolejnych – najpewniej używanych – maszyn. – Jesteśmy na ostatnim etapie rozmów z wąskim gronem leasingodawców – mówi DGP prezes LOT-u Rafał Milczarski.
– Nasz plan jest taki, że pierwsze samoloty pojawią się we flocie w I kw. 2017 r. Skoro tak, to umowę na pozyskanie nowych maszyn powinniśmy podpisać w najbliższym czasie – dodaje. Najpilniejsza potrzeba LOT-u to samoloty wąskokadłubowe średniej wielkości, które zabierają na pokład 150–180 pasażerów. Przewoźnik chce za ich pomocą obsługiwać trasy europejskie, głównie z Warszawy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.