Autopromocja

Przemysł chemiczny obronił się przed Acronem. Czy polegnie przez tani import ze Wschodu?

Laboratorium
Wczoraj wygasły unijne cła na nawozy importowane z Rosji i Białorusi. ShutterStock
24 lipca 2012

Ledwie skończyliśmy batalię o ochronę polskiej chemii przed wrogim przejęciem przez Rosjan i postawiliśmy na połączenie tarnowskiego producenta z ZA Puławy, a już rodzime zakłady muszą szykować się do kolejnych zagrożeń ze Wschodu.

920791-i02-2012-142-00000090f-802.jpg
Produkujemy dużo nawozów, ale i tak musimy je sprowadzać

Wczoraj wygasły unijne cła na nawozy importowane z Rosji i Białorusi. A ponieważ są one sporo tańsze od polskich, nasze firmy nie będą miały większych szans na konkurowanie z nimi. Wielkie kłopoty czekają m.in. ZAP i Azoty Tarnów (AT).

Pod znakiem zapytania staje wręcz przyszłość konsolidacji polskiej chemii. Przy spadających cenach produkcja nawozów stanie się nierentowna, a wtedy rodzime spółki staną się łatwym łupem dla zagranicznych inwestorów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.