Wydłużające się terminy płatności i coraz dotkliwsze zatory płatnicze zagrażające płynności firm sprzyjają rozwojowi branży faktoringowej. Przyczynia się do niego również utrudniony dostęp do kredytów.
W 2011 r. obroty firm faktoringowych zwiększyły się o ponad 19 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem i osiągnęły wartość blisko 80 mld zł. Oznacza to, że w porównaniu z 2000 r. wzrosły 13-krotnie.
Również i w tym roku rynek ma rosnąć przynajmniej równie dynamicznie jak dotychczas. Dobrych wyników spodziewają się przedstawiciele większości działających u nas faktorów. – Liczymy na to, że nasze obroty wzrosną przynajmniej o kilkanaście procent – mówi Paweł Bryła z zarządu BRE Faktoring. Na podobną dynamikę oczekuje też Polski Związek Faktorów zrzeszający 18 największych w Polsce firm tego rodzaju.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.