Już nie dwugodzinny strajk ostrzegawczy, lecz regularna akcja – podjęcie takich działań zapowiada związek zawodowy działający w największej sieci handlowej.
To konsekwencja trwającego od końca sierpnia sporu zbiorowego między Solidarnością w Biedronce a zarządem sieci. Wczoraj była kolejna okazja do zawarcia porozumienia między stronami. Odbyło się piąte spotkanie przedstawicieli zarządu i związku (trzecie w obecności mediatora). Spisano jednak tylko protokół rozbieżności.
– Nie widzimy woli do zawarcia porozumienia ze strony zarządu. Mamy wrażenie, że nasze argumenty nie są w ogóle brane pod uwagę. Słyszymy tylko „nie” – tłumaczy Piotr Adamczak, przewodniczący Solidarności w Biedronce.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.