Do Prokuratury Rejonowej we Wrześni trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Jeronimo Martins Polska.
Doniesienie na właściciela Biedronki złożył NSZZ „Solidarność”. Stawia dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy nieprzekazania na czas związkowcom potrzebnej do przeprowadzenia referendum strajkowego listy pracowników. Drugi to nakładanie na kierowników sklepów obowiązku niewpuszczania na teren placówek przedstawicieli związku mających zorganizować głosowanie. O sprawie pisaliśmy w zeszłym tygodniu.
– Spółka Jeronimo Martins Polska, właściciel Biedronki, zasłania się regulaminem porządku i bezpieczeństwa pracy, zakazującym prowadzenia działalności agitacyjnej i propagandowej. Naszym zdaniem to nie jest argument. Dlatego mamy podejrzenie o celowe torpedowanie działalności związku, a co za tym idzie, łamanie prawa – uważa Piotr Adamczak, przewodniczący Solidarności w Biedronce.
Podobne opinie słychać od ekspertów: ich zdaniem regulamin bezpieczeństwa ma niższą rangę niż ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. – Kwestią problematyczną jest, czy w ogóle stanowi on wewnątrzzakładowe źródło prawa – podkreśla dr Mateusz Warchał z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Rotmistrza Witolda Pileckiego w Oświęcimiu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.