Złe nastroje na warszawskim parkiecie odbiły się na kursie debiutującej wczoraj na GPW Kulczyk Oil Ventures. W pierwszym dniu notowań kurs firmy zajmującej się poszukiwaniami oraz wydobyciem ropy naftowej i gazu spadł na otwarciu o 6,35 proc. do 1,77 zł.
Potem akcje Kulczyk Oil Ventures (KOV) odbiły się, i około godz. 10 wyszły na niewielki, 1,1-procentowy plus. Przy tych poziomach zabrakło jednak chętnych do kupowania papierów. Notowania spółki ponownie zaczęły spadać, choć nie tak mocno jak na początku.
Taki przebieg debiutu był zgodny z przewidywaniami „DGP”. Analitycy i zarządzający spodziewali się, że w przypadku spadków na całej giełdzie KOV będzie tracił, ale nie więcej niż kilka procent. Skalę spadków będzie bowiem ograniczać struktura nowych akcjonariuszy firmy. Ze sprzedawanych akcji nowej emisji KOV zaledwie 3,4 proc. (5,7 mln sztuk) trafiło do inwestorów indywidualnych. I to oni właśnie mogli sprzedawać walory na początku sesji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.