Większość banków na jednym kliencie zarobiła w pierwszym kwartale tego roku o 20 zł więcej niż w pierwszych trzech miesiącach 2009 r. – wynika z analizy „DGP”.
Najbardziej zyskowny w przeliczeniu na jednego klienta jest Citi Handlowy. Mogłoby to oznaczać, że ten bank obsługujący niecałe 400 tys. ROR-ów sprzedaje wiele produktów każdemu ze swoich klientów. Ale tak wcale nie jest. Prezes tej instytucji Sławomir Sikora na początku roku otwarcie przyznał, że niskie uproduktowienie jest piętą achillesową Citi Handlowego. Okazuje się bowiem, że grubo ponad połowa klientów korzysta z jednego produktu, czyli karty kredytowej. Bank ogółem obsługuje ponad milion kart (czyli trzy razy więcej niż kont; jednak w naszych wyliczeniach uwzględniliśmy właśnie liczbę rachunków w banku).
Jak podkreśla Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities, na obsłudze kart Citi Handlowy, lider rynku, generuje duże przychody. – To nie jest bank masowy, jego klienci robią więcej transakcji tymi kartami – ocenia analityk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.