Autopromocja

Wielka wojna o kolory, czyli jak firmy chcą je zagarnąć tylko dla siebie

Kobieta płacąca za zakupy fot. shutterstock
Kobieta płacąca za zakupy fot. shutterstockShutterStock
10 września 2011

Czy we współczesnym biznesie można mieć na własność kolor? Teoretycznie tak. W urzędach patentowych zarejestrowanych jest wiele odcieni całej palety barw: od chińskiej czerwieni po magentę. W praktyce obrona kolorowego znaku firmowego przypomina długą i wyniszczającą wojnę.

Najnowszą jej odsłoną jest bitwa o czerwoną podeszwę damskich szpilek. Toczą ją ze sobą dwaj francuscy kreatorzy mody. Z jednej strony Christian Louboutin, który 20 lat temu jako pierwszy wpadł na pomysł, by w ten sposób odróżniać swoje buty od produkowanych przez konkurencję. Pomysł zachwycił celebrytki w stylu Jennifer Lopez czy Madonny, a wraz z nimi cały świat. Dziś ceny loubutinów wahają się od 400 do 6 tys. dol., a firma 47-letniego Francuza zarabia rocznie 135 mln dol. Jego sukces przyciągnął jednak naśladowców. I nie chodzi tylko o tanie podróbki, z którymi musi walczyć każdy producent markowej odzieży. Prawdziwe zagrożenie przyszło ze strony domu mody zmarłego trzy lata temu Yves’a Saint Laurenta, który zaczął sprzedawać własne szpilki z czerwoną podeszwą, grożąc Louboutinowi utratą wyjątkowości – istotnej przewagi konkurencyjnej.

Ze strony YSL wszystko jest w absolutnym porządku. Używany przez nich kolor to przecież nie odcień chińskiej czerwieni, który Louboutin opatentował w 2008 r. Na dodatek zdaniem przedstawicieli koncernu YSL podbitych jaskrawym kolorem butów używano już na dworze Ludwika XVI. Jak dotąd szala zwycięstwa przechyla się na stronę YSL: gdybyśmy zapewnili firmie monopol na cały kolor, a nie tylko jego odcień, wszelkie estetyczne innowacje byłyby w praktyce wykluczone. Ostateczny wyrok wyda jednak zapewne dopiero amerykański Sąd Najwyższy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.