Rosyjskie banki są słabsze niż przed ostatnią recesją – wykazały stress testy przeprowadzone przez tamtejszy bank centralny. Po krachu 2008 r. upadło 116 banków. Tym razem byłoby ich dwukrotnie więcej, a system bankowy straciłby połowę kapitału.
Aż 321 instytucji nie przeszło stress testów, nie spełniwszy wymagań co do wysokości kapitału własnego (10 proc. wartości wkładów). Spośród nich u ponad 40 proc. ten wskaźnik nie przekroczyłby nawet 2 proc. Szkody, jakie poniosłaby rosyjska gospodarka w wyniku zawalenia się systemu bankowego, wyniosłyby ponad 5 proc. PKB. Dla porównania japońskie straty w rezultacie tsunami szacowane są na 2 – 4 proc. PKB.
Podobnym stress testom Bank Rosji co pół roku poddaje ponad tysiąc istniejących w kraju banków. Po raz pierwszy jednak zastosowano metodę, w której bada się skutki wystąpienia kilku możliwych zagrożeń naraz. Po pierwsze wzięto pod uwagę kłopoty rynkowe związane z wahaniami kursów walut i indeksów giełdowych. Po drugie – utratę płynności w rezultacie wycofania wkładów. Wreszcie problemy kredytowe związane ze wzrostem odsetka toksycznych długów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.