Firmy transportowe tracą dziennie 2 mln zł na granicy

9 kwietnia 2008

Nie strajk celników, lecz wejście Polski do strefy Schengen spowodowało, że na wschodniej granicy tiry stoją kilka dni. Każdy dzień postoju samochodu ciężarowego na przejściu granicznym kosztuje ok. 1000 zł.  Firmy transportowe coraz częściej żądają odszkodowań za przestój, najmniejsze to 300 tys. zł.

Na przejściu w Dorohusku kolejka tirów ma 22 kilometry, a czas oczekiwania na odprawę wynosił ok. trzech dni. Zdesperowani kierowcy blokowali drogę dojazdową do przejścia granicznego. Właściciele firm transportowych zastanawiają się, jak odzyskać utracone pieniądze?

Niekorzystny efekt Schengen

Od czasu, gdy nasza wschodnia granica stała się zewnętrzną granicą Unii Europejskiej i strefy Schengen, kolejki ciężarówek na tamtejszych przejściach granicznych stały się jeszcze większe. Tylko na przejściu w Dorohusku w kolejce czeka ok. 1 tys. tirów. Już dawno zakończył się strajk celników, ale o normalizacji sytuacji na wschodnich przejściach granicznych nie ma mowy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.